Kupując płytki do łazienki, kuchni czy na taras, zwykle szukamy idealnego wyglądu i trwałości. Gdy w sklepie widzimy płytki oznaczone jako „drugi gatunek”, często zastanawiamy się, co to właściwie znaczy. Czy to towar z defektem? A może okazja, dzięki której można zaoszczędzić, nie tracąc na jakości?
Co oznacza „drugi gatunek” płytek?
Każda partia płytek opuszczająca fabrykę jest dokładnie kontrolowana. Producent przypisuje im kategorię jakościową – pierwszy gatunek, drugi gatunek lub trzeci gatunek.
Płytki pierwszego gatunku to egzemplarze spełniające wszystkie normy jakościowe – mają idealne wymiary, kolor i powierzchnię. Natomiast drugi gatunek oznacza, że płytki mają drobne odchylenia od normy. Nie mówimy tu o poważnych wadach, lecz o detalach, które w większości przypadków są niemal niewidoczne.
Najczęstsze różnice to:
- minimalne różnice w odcieniu lub połysku,
- lekko nierówne krawędzie,
- mikroskopijne odpryski na narożnikach,
- delikatne różnice w wymiarach (np. 1–2 mm).
Co ważne – drugi gatunek nie oznacza odrzutu produkcyjnego. To płytki, które po prostu nie przeszły selekcji na poziomie „idealnym”, ale nadal nadają się do użytku w pełni funkcjonalnego.
Czy warto kupić płytki drugiego gatunku?
To zależy od Twoich oczekiwań i miejsca, w którym będą ułożone. W wielu przypadkach zakup płytek drugiego gatunku jest rozsądną decyzją – szczególnie wtedy, gdy liczy się budżet.
Oto kilka sytuacji, w których warto rozważyć taki wybór:
- Remont pomieszczeń gospodarczych – garaż, kotłownia czy spiżarnia nie wymagają perfekcyjnego wyglądu.
- Tarasy, balkony, schowki – drobne różnice w odcieniu nie mają tam znaczenia.
- Duże powierzchnie – przy większej ilości płytek różnice wizualne zanikają.
Z drugiej strony, jeśli zależy Ci na idealnej estetyce, np. w nowoczesnej łazience lub kuchni z dużym połyskiem, lepiej postawić na płytki pierwszego gatunku. Warto też pamiętać, że w przypadku drugiego gatunku nie zawsze dostępna jest pełna powtarzalność tonacji – czyli każda paczka może minimalnie różnić się kolorem.
Ile można zaoszczędzić?
Różnica w cenie bywa znacząca. Płytki drugiego gatunku potrafią kosztować nawet 30–50% mniej niż te z pierwszego gatunku. To spora oszczędność, zwłaszcza przy większych metrażach. Jednak zanim zdecydujesz się na zakup, zawsze poproś o obejrzenie kilku losowych płytek z paczki. Dzięki temu zobaczysz, jak duże są różnice i czy nie będą przeszkadzać w efekcie końcowym.
Na co uważać przy zakupie?
Przed podjęciem decyzji zwróć uwagę na kilka kluczowych rzeczy:
- Sprawdź kaliber i tonację – jeśli kupujesz kilka paczek, upewnij się, że mają te same oznaczenia.
- Zapytaj o reklamacje – część sklepów nie przyjmuje zwrotów płytek drugiego gatunku.
- Dokup zapas – nawet 10–15% więcej, bo wśród płytek mogą znaleźć się egzemplarze z widocznymi wadami.
Czy warto kupować płytki drugiego gatunku – ostateczna ocena
Płytki drugiego gatunku to tańsza, ale wciąż solidna alternatywa dla produktów klasy premium. Mają swoje ograniczenia, ale też ogromny potencjał oszczędnościowy. Jeśli akceptujesz drobne niedoskonałości i wybierzesz je świadomie, mogą być świetnym wyborem.
Warto jednak zachować rozsądek – nie każdy metr kwadratowy musi błyszczeć perfekcją, ale tam, gdzie liczy się efekt wizualny, lepiej nie ryzykować.
Kategorie